problem z nastolatkiem

2014-02-13 20:06:17

Moj syn ma 17 lat przestaje chodzić do szkoły wpadła w złe towarzystwo staje się coraz bardziej agresywny wobec mnie,
i innych osób, ciągle się szwęda z kolegami, zaczyna się alkohol i papierosy co jeszcze nie wiem, po sprzeczkach zdarza mu się nie wracać na noc do domu, czuję się załamama, co mam robić? Jedni mówią odpuścić dać mu luz musi sam wydorośleć w momencie kiedy się sparzy, inni trzymać któtko, nie wiem co znaczy jedno i drugie nie mogę się do końca zgodzić i z jednym i z drugim, może jest kotos z kim mogłabym porozmawiać i zależc rozwiązanie zanim moj syn zerwie ze szkołą i stoczy się do końca, a ja umrę z wyrzutów, że nie potrafiłam mu pomóc.
Pozdrawim

Witam. Czytając o pani rozterkach miałam wrażenie jakby pani sama miała ten problem, a nie próbowała rozwiązać go wraz z mężem. Jeżeli tak jest od razu radzę udać się do jakiejś Poradni po pomoc. Sama pani bez wsparcia niewiele zrobi. Trudno też powiedzieć, co tak naprawdę jest kłopotem. Czy to zwykłe eksperymentowanie, popisywanie się przed rówieśnikami, czy też poważniejsze problemy z własną tożsamością i ralacjami z innymi, które mogą prowadzić do uzależnienia i wejścia na drogę degradacji społecznej. Dlatego, tym bardziej trzeba to skonsultować z kimś fachowym. Jest wiele placówek, które bezpłatnie zajmują się pomocą rodzicom i ich dzieciom. pozdrawiam

Monika Szymańska